/ następne / cmnt - 0 /

[wyśniłam nasz koniec. w deszczu, w lutym. na placu litewskim. a później wyśniłam nasz początek, ten nowy, którego nigdy nie było. wyśniłam ciebie, twoje zielone oczy, twój dotyk, twój oddech, wszystko twoje. i wyśniłam mnie - mnie twoją. mnie najlepszą. and i know damn well: i'm better with you and hopeless without. i powiedziałam, że przez pół roku nie umiałam się pozbierać, kłamałam. choruję na ciebie. cały czas. bardziej niż mi się wydawało.]



the sun of a lower god.

cmnt - 0 /











cmnt - 2 /

number one. /odnajdę kiedyś ją - miłość naszą. MAŁA.


cmnt - 0 /

number two. /u've got something i can't resist. (byle do soboty <3)


cmnt - 3 /

camino junto a ti dondequiera que estés, conlleve lo que conlleve, no importa cuán lejos. ;*


cmnt - 1 /

jeszcze się rok szkolny dobrze nie rozpoczął, a ja już tęsknię za wakacjami. a może właściwie za latem, bo za oknem jakoś brytyjsko się zrobiło. zimno i pada. (grabniakowych kilka.)


banda zjebów.


pięktoś.


;o bolało.


ah, jakim wspaniały.


jaki z tego wniosek ? że masz brudny nosek!


siedem : zero ?


kiciusia papieros, ręcznik wojtasa i tomaszowe nogi.


rybooo :))


maleńka.







(chcę już tolo/krasnobród/grabniak/wszystko, byle w lecie 2009!)

cmnt - 1 /

pasta alla aglio olio, felicita' e' un bicchiere di vino con un panino, ogółem viva italia! :)

a później długi spacer, obfity w zdjęcia, błoto i papierosy.

cmnt - 0 /



cmnt - 6 /

pan F - hrabia miód, cód unikat jak numer pesel. *;


cmnt - 3 /



[Reason] Now you know the truth, what will you do?
[Me] I still can't believe it's true...
[Passion] You better believe it, and make them pay!
[Me] There has to be another way...

[Pride] You cannot take this lying down!
[Me] I cannot stand up, can you show me how?
[Love] You must forgive them and open your heart
[Me] It's all my fault, it tears me apart!

[Agony] It would have been better if you would have just died!
[Me] No, I've got to win this fight!
[Fear] Can you face them after all you did?
[Me] I gotta reveal the feelings I hid

[Best Friend] See him fight, he's all on his own...
[Me] I need your help, can't do it alone!
[Wife] Listen to me, can you hear me shout?
[Me] Let me out!




cmnt - 3 /

wprost stworzeni dla siebie, oh. <3

myśliciel. [niezdrowo.]

próba zogniskowania wzroku.

i na koniec słodka tomusiowa pupka specjalnie dla wojtas-u.



cmnt - 2 /


wiem, wybaczysz mi, że wszystko przeze mnie. (jesienne zdjęcie i mało jesienna muzyka w głośnikach.)

cmnt - 0 /

dzięki niebiosom za antosia! <3

eos lover, tralala, piotrek piotruś. :)

niebiańsko.

black&white stylee.


(dobrze było, dobrze! więcej takich wyjść. wojtas oddaj mi papierosy.)

cmnt - 2 /

there is no other troy for me to burn.

zdjęcie nie moje. /dziwnie mi, czuję się taka nieposkładana.

cmnt - 1 /



zaczęłam żyć od weekendu do weekendu. dzięki za dzisiaj. [złośliwość losu ?]

cmnt - 1 /

to zabawne, jak nic nie znaczyłby świat bez miłości.. nie wiem komu i jak podziękować za los, co nasycić się dał współistnieniem przez nasz podwójny czas.. popołudnia bezkarnie cytrynowe..





i na koniec łyżew, aż strach się bać.

nie, nie podobają mi się te zdjęcia. i chcę statyw, bo zaśnieżony zamość nocą jest przecudowny.

cmnt - 1 /



tata się ze mnie śmieje, że muszę wyglądać najpiękniej na świecie, ale tylko w weekendy, kiedy wychodzę. przecież na kosmetyki bym nie wyrobiła, gdybym chciała tak codziennie! xD najlepszego pięknej pani jeszcze raz i bawimy się dzisiaj dobrze! ;*
[oczywiście jutro też, bo w końcu muszę GO poznać i oczarować, no nie ? głuupia.]

cmnt - 1 /


zdjęcie jeszcze z udziałem mojego najwierniejszego mężczyzny, srebrniutkiego canona a520. chyba wyszłam na zimną sukę, wymieniając go na lepszy model. cóż, dobrze w takim razie, że pozostało mi kilka tysięcy zdjęć związanych z tym Poprzednim, srebrnym. pięknych zdjęć, przywołujących piękne wspomnienia, do których zawsze będę chciała wrócić. widzisz, czegoś tego nie mogę powiedzieć o podobnej sytuacji - identycznej, z tą tylko różnicą, że zaistniałej między dwojgiem ludzi. i nie było [nie ma] tego nowego, lepszego modelu. nie ma zdjęć, do których bym wracała. chociaż to kłamstwo. nie wracałabym. chyba z uwagi na wypracowaną całkiem niedawno dbałość o własne zdrowie psychiczne.


cmnt - 1 /

chyba jedno z pierwszych zdjęć nowym aparatem. ale nie to jest przecież istotą mojej obecności tutaj, prawda ?

powiedz mi, co się dzieje. bo ja już nic nie wiem, jak oni to mówią - "nie ogarniam". wszędzie dookoła ludzie, niby ci sami, a jednak inni, jakby bardziej obcy. czuję, że życie płynie gdzieś obok mnie. mój świat się zatrzymał. i wciąż ten dziwny żal, chyba nawet do samej siebie teraz, na pewno bardziej niż kiedyś, na pewno inaczej - bo nie do innych [w ilości sztuk: jedna] ..
byle do soboty, albo byle do piątku. byle do weekendu. widzisz, znowu taki tryb życia. jak dobrze, że zaraz święta.



20212020201920182017201620152014201320122011201020092008grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 20072006